Ludzie Plutona: Jan Tarasiewicz – syn założyciela palarni kawy Pluton

Jan Tarasiewicz – syn założyciela warszawskiej palarni kawy Pluton – urodzony w 1894 roku, zajmował się sprawami Plutona przez dwadzieścia cztery lata do swojej niespodziewanej śmierci w 1906 roku.

Biznesowe początki

Wcześniej odbywał praktyki w hamburskiej firmie zajmującej się handlem kawą „Roselius et Co”. Zdobyte tam doświadczenie oraz wybitne zdolności biznesowe pozwoliły Janowi Tarasiewiczowi na prowadzenie rodzinnej palarni kawy z wielkimi sukcesami. Ojciec Pana Jana – Tadeusz Tarasiewicz, założyciel Plutona, od początku istnienia firmy powierzył kierowanie nią Janowi. Pan Jan był udziałowcem spółki Pluton – miał 1/3 udziałów – wraz z matką Zofią Tarasiewicz, która posiadała 2/3 akcji. Udziałowcem nie był Tadeusz Tarasiewicz prawdopodobnie ze względów formalnych, tzn. ze względu na upadłość jego krakowskich firm. Tak więc pierwsza nazwa firmy Pluton brzmiała „Kawa Palona Jan Tarasiewicz w Warszawie”.

Nowa siedziba palarnia Plutona – Żytnia 10

W 1902 roku Jan Tarasiewicz zdecydował o wybudowaniu nowego budynku fabryczno-mieszkalnego firmy przy ulicy Żytniej 10 w Warszawie. Projekt budynku sporządził inż. Plebiński, który w późniejszym okresie był współtwórcą mostu Poniatowskiego.

Budynek na Żytniej był kilkupiętrowy – na parterze znajdowała się palarnia kawy, magazyny i pakowania. Na pierwszym piętrze mieszkał Jan Tarasiewicz z rodziną. W okresie, kiedy Pan Jan kierował firmą, modernizacji uległa palarnia kawy. Zakupiono nowe piece gazowe i koksowe, zakupiono maszyny do sortowania oraz maszynę do usuwania zanieczyszczeń z kawy. W tym okresie zostało otwartych kilka sklepów Plutona na Marszałkowskiej 64, w Hali Mirowskiej, Marszałkowskiej 141 oraz drugi sklep w Łodzi na ulicy Piotrkowskiej 130.

Kawa Pluton w drodze na szczyt

Pluton pod kierownictwem Jana Tarasiewicza przynosił zyski, a sprzedaż rozwijała się dynamicznie.  O sukcesie firmy świadczy wierszyk, który ukazał się w Kurierze Warszawskim w 1893 roku:

„Pluton gdy na bożków przyszły
czasy wielce niełaskawe
włożył fartuch i paloną
detalicznie zbywa kawę”.

Niestety, rok przed 25-leciem warszawskiej palarni kawy Pluton, Jan Tarasiewicz umiera. Po nim kierownictwo firmy obejmuje jego brat Michał Tarasiewicz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eight − 3 =